Jak wytłumaczyć performance żywym muchom

lipca 3, 2009

Otwarcie: 3.07.2009, peformance: 12.00-20.00
6.07.2009 – 31.07.2009
Współpraca: Sarmen Beglarian

Dominik Jałowiński (ur. 1981, Lublin) zajmuje się malarstwem i performance. W 2008 roku obronił dyplom w pracowni prof. Krzysztofa Wachowiaka na Wydziale Malarstwa w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Dotychczas zrealizował kilka performance, m.in. w galerii Aspekt mieszczącej się na poddaszu warszawskiej ASP: Tak, czy tak, Flesh Fresh (2007). Brał udział m.in. w Europejskim Festiwalu Sztuki Performance EPAF’07 w CSW – Zamek Ujazdowski  w Warszawie (2008), oraz w Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Performance w Galerii Arsenał w Białymstoku (2009). Swoje obrazy pokazywał w ramach kilku wystaw zbiorowych, m.in. Pamięć tej chwili z odległości lat, które miną w dawnej Fabryce Schindlera w ramach 17. Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie (2007), Powstanie sztuki, MCSW Elektrownia w Radomiu (2008). Jest autorem jednego z murali przy Muzeum Powstania Warszawskiego (2007).

Tytuł performance Dominika Jałowińskiego Jak wytłumaczyć performance żywym muchom jest trawestacją tytułu słynnego performance W jaki sposób wyjaśnić obrazy martwemu zającowi Josepha Beuysa z 1965 roku w Galerie Schmela w Dusseldorfie. Pomysł wyjaśnienia czegoś zwierzęciu powoduje odczucie tajemniczości świata i egzystencji w nim, tajemniczość ta apeluje do wyobraźni. Zatem, jak już powiedziałem, nawet martwe zwierzę zachowuje więcej zdolności intuicyjnych niż niektórzy ludzie wraz z ich uporczywym racjonalizmem.pisał artysta o swoim performanceProblem zawiera się w słowie “zrozumienie” i jego licznych znaczeniach, które nie mogą być ograniczone do racjonalnej analizy. Wyobraźnia, natchnienie, intuicja i pragnienie wiodą ludzi ku odczuciu, że owe inne poziomy także odgrywają swą rolę w zrozumieniu. [Joseph Beuys, Teksty, komentarze, wywiady, oprac. Jaromir Jedliński, Centrum Sztuki Współczesnej, Warszawa 1990, str. 49.]

Dominik Jałowiński w swoich wystąpieniach podejmuje przewrotną grę z konwencją performance. Próbuje zdjąć ciężar patosu z gatunku zwykle uważanego za skrajnie zindywidualizowany, hermetyczny i trudny do zrozumienia. W Galerii Foksal Jałowiński zamknięty zostanie wewnątrz białego sześcianu. Postać artysty, tłumaczącego znaczenie akcji latającym wokół niego muchom, publiczność będzie mogła obserwować jedynie przez niewielkie okno. I to właśnie muchy staną się bezpośrednim odbiorcą jego performance. Działaniem tym, wzorem Beuysa,  Dominik Jałowiński akcentuje rolę wyobraźni i intuicji zarówno w procesie twórczym, jak i w odbiorze sztuki współczesnej. Efektem działań artysty w czasie performance będzie instalacja prezentowana w trakcie miesięcznego pokazu w galerii.