Czarna Skrzynka

marzec 19, 2010

Otwarcie: 19.03.2010, godz. 18:00
22.03.2010 – 23.04.2010
Kurator: Katarzyna Krysiak

Bianka Rolando ur. w 1979 r. w Warszawie w rodzinie polsko-włoskiej. Jest pisarką i artystką sztuk wizualnych. Studiowała architekturę na Politechnice Warszawskiej oraz grafikę na Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Była stypendystką ASP w Hamburgu oraz głównego stypendium artystycznego Banku Zachodniego WBK. W 2009 r. została laureatką Nagrody im. Kazimiery Iłłakowiczówny, przyznanej za tom pt. Biała książka.

Posługuje się różnorodnymi mediami: instalacją, rysunkiem, grafiką, video, fotografią, a także poezją i prozą. W swojej twórczości eksponuje problemy dotyczące niemożliwości werbalizacji, auto cenzury, ale też wątki sztuki społecznie zaangażowanej.

Wystawę w Galerii Foksal Bianka Rolando zatytułowała Czarna skrzynka. Jest to urządzenie rejestrujące parametry lotu samolotu. Zapis ten wykorzystuje się w celu ustalenia przyczyn i przebiegu nienormalnego zachowania samolotu, w szczególności po katastrofie. Czarne skrzynki konstruuje się tak, by były zdolne przetrwać katastrofę, są szczelnie zamknięte i wbrew nazwie jaskrawo pomarańczowe. Po katastrofie noszą w sobie jej ślady, otwiera się je komisyjnie by ustalić, jaki rejestr pozostał w środku, odgadnąć tajemnicę katastrofy, ustalić jej przyczyny. Dla artystki czarna skrzynka to także symbol sekretu, ukrycia. Rysuje się tu jako Niemównica, jako przedmiot skrywający potencjalne znaczenia i atrybuty, które stają się cenniejsze niż jasne pojęcia i byty jednoznacznie określone przez język. Czarna skrzynka jest poza granicą języka.

Na wystawę składa się cykl ciemnych w tonacji fotografii oprawionych w czarne lightboxy. Są na nich wydrapane grafy, tabelki, rysunki, które mogłyby stanowić próby porządkowania pojęć. Pojęcia te jednak są zamazane, stają się nieuchwytne. Schematy porządkujące pojęcia i język pozostają ukryte, a rysunek staje się tajemnicą, czarną skrzynką z katastrofy, która ma w swej niewiadomej niezwykłą potencjalność znaczeń.

Zwykle podstawowej struktury metafizycznej, moralnej, czy mówiąc ogólnie, deskrypcyjnej wobec świata, szuka się w językach literackich. Artystka, jako medium pozwalającego badać granice naszych języków i światów, używa języków wizualnych. Jej prace to jakby rysunki pośmiertne, postkatastroficzne, po języku. Są one próbą pokazania wnętrza poetyckiego warsztatu artystki za pomocą obrazów, jego matowości, ale i tajemnicy.