Leon Tarasewicz, Jerozolima

Otwarcie wystawy: piątek, 29 czerwca 2018, g.18:00
Wystawa trwa: 02.07 – 31.08.2018
Kurator: Lech Stangret

Inspiracją dla wystawy Leona Tarasewicza w Galerii Foksal była wizyta artysty w Jerozolimie. Kompozycja wypełniająca całą przestrzeń galerii składa się z pulsujących, jednokolorowych, żółtych świateł. Psychologowie dowodzą, że żółta barwa skutecznie przyciąga uwagę i dlatego jest używana w znakach ostrzegawczych. Przy czym żółte światło nie sygnalizuje bezpośredniego zagrożenia jak czerwone, ale jest bardziej komunikatem o możliwym niebezpieczeństwie, powiadomieniem nakazującym ostrożność. W naturze podobne funkcje pełni żółte ubarwienie niektórych owadów czy gadów. Wskazują też na wiele pozytywnych cech obcowania z kolorem bliskim słońcu, utożsamianym z latem i zabawą, dlatego żółtego koloru szczególnie chętnie używają reklamodawcy zabawek. Jednakże zwracają też uwagę, że nadmiar żółtego i różne jego odcienie mogą wzbudzać napięcie i irytację.

Kolor żółty obecny w pejzażu Jerozolimy, a tylko sporadycznie pojawiający się w historii polskiego malarstwa ma dla Tarasewicza znaczenie metafory. To jak stwierdza w wywiadzie Żółć mistyczna, z czasem pulsującym przez tyle stuleci.

Niewątpliwie kolor żółty nie wypracował sobie w historii europejskiego malarstwa jednoznacznej symboliki. Kojarzony ze słońcem, ciepłem, radością, łagodnością bywał symbolem inteligencji, mądrości, boskości i świętości, choćby w  postaci żółtych nimbów wokół głów świętych. Jednakże miał też i inną konotację. Był kolorem fałszu, zdrady,  chciwości, bezwstydu, wrogości. W żółtych szatach przedstawiano na dawnych obrazach Judasza, a we Włoszech okresu renesansu żółte znaki nakazywano nosić kurtyzanom i Żydom.

W kaplicy Scrovegnich w Padwie Giotto di Bondone wykonał około roku 1305 fresk przedstawiający Pocałunek Judasza. W centralnej części malowidła wyróżnia się Judasz ubrany w długą żółtą szatę. W profilowym ujęciu postaci, Judasz gotujący się do pocałunku, obejmuje Chrystusa, zakrywając niemal całą jego figurę żółtym płótnem. To dzieło protorenesansowego malarza chyba najjaskrawiej ukazuje dwoistą symbolikę żółtego koloru. Chrystus i Judasz wydają się być spowici w jedną żółtą szatę. Zagadka postępku Judasza polega przecież na tym, że całując Jezusa w jerozolimskim Ogrodzie Oliwnym zdradził go, wskazując oprawcom, ale jego czyn powinien się dokonać…aby wypełniło się Pismo. Chrystus wiedział, że zostanie wydany przez swojego ucznia i musi to nastąpić, by mógł zbawić świat. Żółta szata otulająca obie postacie staje się przy takim ujęciu tak kolorem zdrady, fałszu, jak i mądrości i świętości. Jednocześnie żółć nabiera tu charakteru mistycznego.

Teologowie chrześcijańscy podkreślają, że w doświadczeniu mistycznym liczy się najbardziej osobiste odczuwanie, gdyż Bóg staje się emanacją światła przenikającą duszę. Jerozolima to miasto święte dla trzech monoteistycznych religii. Wyznawcy każdej z nich wierzą w Boga Jedynego, ale czy jest on dla wszystkich z nich tym samym Bogiem, skoro w jego imieniu walczyli i walczą między sobą ? Może żółty kolor jerozolimskiego pejzażu nie pojawił się przypadkowo, ale zaistniał w wyniku jakiegoś uniwersalnego mistycznego determinizmu.

Wystawie towarzyszyć będzie publikacja, wydana w czasie trwania ekspozycji. Książka ta nie będzie jedynie katalogiem do wystawy Jerozolima. Została zaplanowana również jako wydawnictwo rekapitulujące dotychczasową współpracę Leona Tarasewicza z Galerią Foksal.

Redakcji publikacji podjęła się Milada Ślizińska – kuratorka wystaw Tarasewicza zarówno w Galerii Foksal, jak i poza siedzibą galerii. Redaktorka, znająca artystę i śledząca jego drogę twórczą od 1984 roku, wytypowała autorów tekstów i dokonała wyboru fotografii. Jednak przede wszystkim wykonała znakomitą pracę badawczą w postaci uporządkowania chronologii zdarzeń oraz skorygowania błędnych zapisów, pojawiających się w różnych publikacjach i archiwaliach odnoszących się do twórczości Tarasewicza. W tekście wprowadzającym Milada Ślizińska przedstawiła malarstwo Tarasewicza, w kontekście jego aktywności w Galerii Foksal, w ujęciu diachronicznym, nadającym całej publikacji znaczenie ważnego materiału źródłowego dla badaczy sztuki współczesnej.

Równie istotne są eseje Wiesława Borowskiego i Gabrielli Cardazzo. Borowski opisuje swoje kontakty z artystą i jego sztuką ujawniając przy tym kulisy działalności Galerii w trudnym okresie lat 80. Ukazuje początki kooperacji z twórcą na tle skomplikowanej sytuacji politycznej, społecznej, a także kulturowej w Polsce. Wprowadza też bardziej osobiste akcenty (opisy zdarzeń, wypadków), nadające współpracy wymiar przyjaźni i wzajemnych korzyści ze wspólnych spotkań.

Bardziej jeszcze osobisty charakter ma esej Gabrielli Cardazzo. Autorka wskazuje jak spotkania z artystą i kręgiem ludzi związanych z Galerią Foksal wpłynęły na jej zainteresowania, inspiracje, a nawet fascynacje nie tylko malarstwem Tarasewicza, ale całą tą częścią Europy. Początki znajomości oraz kontaktów Borowskiego i Cardazzo z Leonem Tarasewiczem datują się na lata 1984 i 1985. Przypadają niemal na czas oficjalnego debiutu artysty, zaraz po ukończeniu przez niego warszawskiej ASP. To ponad 30 lat znajomości. Zapewne o różnym stopniu intensywności, ale bez wątpienia szereg wspólnych przeżyć, refleksji, dialogów wciąż czeka na swój opis.

Cennym uzupełnieniem wyżej wymienionych tekstów jest wywiad przeprowadzony przez Jakuba Banasiaka z Leonem Tarasewiczem. W rozmowie z krytykiem twórca definiuje znacznie Galerii, z jej historycznymi, przestrzennymi, a nawet transcendentnymi walorami, dla swoich poszukiwań artystycznych. Wyjaśnia także zmianę pierwotnych planów i przedstawia założenia i inspiracje aktualnej ekspozycji.

Wydawnictwo dofinansowano ze środków:

Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego

Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Stowarzyszenia Autorów ZAiKS

Fot. Grzegorz Dąborwski

  • profil w serwisie Facebook
  • profil w serwisie Instagram